Get Adobe Flash player

i

Organizujemy

Pogoda dla Polski
Odwiedzających
mod_vvisit_counterdzisiaj9
mod_vvisit_counterrazem523195

Aktualnie: gości 11 połączonych

 

Karły i Giganci

 

Z prof. Andrzejem Grzywaczem, kierownikiem Zakładu Mikologii i Fitopatologii Leśnej Wydziału Leśnego SGGW, rozmawia Eugeniusz Pudlis.

Mówi się, że grzyby to pośrednicy między życiem a śmiercią, ponieważ zamykają obieg materii w przyrodzie. Czy to ich najważniejsza rola? — Przyroda faktycznie funkcjonuje w obiegu zamkniętym. Jak byśmy dziś powiedzieli: w recyklingu, bezodpadowo. Są więc producenci, czyli rośliny, konsumenci — zwierzęta i reducenci. Do tych ostatnich zalicza się bakterie i grzyby, które rozkładając martwą materię rzeczywiście zamykają jej obieg.

Człowiek też jest konsumentem i dla niego grzyb: duszony, smażony, marynowany czy suszony kojarzy się głównie z potrawami, a przecież nie tylko w kuchni gra pierwszorzędną rolę. — W Polsce jest około 14 tysięcy gatunków grzybów. Wykorzystujemy tylko ich drobną część. Spośród setek gatunków, które posiadają walory odżywcze, wrzucamy do koszyków może kilka procent. Kupując nystatynę, penicylinę czy inne antybiotyki, nie pamiętamy, że produkuje się je z grzybów. Kefir to również produkt z mleka, rozkładanego przez grzyby. Podobnie jest w wypadku serów typu camembert, rockford czy brie. Dziesiątki sosów, używanych w kuchni chińskiej to też wynik działania mieszanki bakterii i grzybów na soję. Przykłady można mnożyć.

Podobno Chińczycy zdominują olimpiadę w Pekinie właśnie dzięki specyfikom produkowanym z grzybów. Ponoć mają właściwości dopingowe i… są nieobecne na listach zakazanych medykamentów. — To jest wiedza trochę tajemna. W Chinach, na Tajwanie, w całej Azji Południowo-Wschodniej grzyby są bardzo wysoko cenione jako źródło wielu substancji biologicznie czynnych. Niewykluczone, że są one używane w celach dopingowych i to, przynajmniej na razie, bezkarnie. Świat ich po prostu nie zna. Na przykład na Tajwanie są apteki, w których sprzedaje się leki geriatryczne, cytostatyczne, produkowane wyłącznie na bazie grzybów. Ale sposób produkcji tych środków, nawet nazwy stosowanych grzybów, trzymane są w głębokiej tajemnicy.

Dlaczego w przeciwieństwie do roślin, o których mówi się, że są „Dziećmi Słońca”, grzyby nazywane są „Dziećmi” Księżyca? — Bo są organizmami niezwykłymi, tajemniczymi.

Czy dlatego, że na przykład świecą? — Świecenie grzybów to nic nadzwyczajnego, świeci nawet nasza rodzima opieńka, promieniując słabiutkim światłem. Są jednak grzyby, które potrafią oświetlić wnętrze namiotu. Ale nie w tym tkwią największe sekrety Królestwa Grzybów. To jest grupa organizmów zawierających substancje, których nie ma nigdzie indziej.

Co to za substancje i jak są wykorzystywane? — Niektórymi grzybami halucynogennymi próbuje się leczyć depresje, uzależnienia alkoholowe. Twórcy nowych technologii, np. PCR (wykorzystują analizę DNA), mają nadzieję, że wybrane składniki grzybów można będzie stosować nawet do stymulacji intelektu. Podejrzewam, że grzybami interesuje się również wojsko, bowiem są one źródłem substancji, które paraliżują, odurzają, a więc unieszkodliwiają wroga. A o tym, jak silne potrafią być syntetycznie poprawiane substancje z grzybów halucynogennych przekonano się cztery lata temu, podczas uwalniania zakładników w moskiewskim Teatrze na Dubrowce, opanowanym przez terrorystów. Użyto wtedy pochodnej fentazylu, o sile działania ponad tysiąc razy większej niż morfina, do tego związków superlipofilnych, a więc takich, które doskonale wchłaniają się przez skórę i oddziałują bezpośrednio na centralny układ nerwowy.

Niezwykłość grzybów manifestuje się również tym, że istnieje ogromna rozpiętość ich wielkości. — Grzyby to karły i giganci. Kilka lat temu w piśmie „Nature” ogłoszono, że największym organizmem na świecie nie są wcale płetwale olbrzymie, ważące do 160 ton ani drzewo mamutowca, które potrafi ważyć do 6 tys. ton, lecz… opieńka ciemna. Taki grzyb, żyjący do 2000 lat, potrafi rozprzestrzenić się na obszarze 800 i więcej hektarów. A wyrósł — co udowodnili genetycy — z jednego zarodnika!

W Polsce też nie brak gatunków grzybów, które z różnych powodów interesują naukowców. — W tej chwili prowadzimy w zakładzie kilka prac badawczych. Jedna dotyczy obserwowanego zjawiska zamierania olszy. Powodów jest wiele, o czym mogliśmy przekonać się, prowadząc badania w woj. lubelskim i dolnośląskim. Grzyby — konkretnie Phytophthora, również opieńki, huba korzeni też mają w tym swój udział i właśnie nimi się zajmujemy. Inny temat to czynna ochrona grzybów zagrożonych wyginięciem.

Jakie gatunki rosnących w Polsce grzybów wymagają takiej pomocy? — Niezwykle rzadki jest na przykład modrzewnik lekarski, występujący na modrzewiu europejskim w postaci huby, a w Polsce w zasadzie tylko w okolicach Góry Hełmowej w Świętokrzyskim Parku Narodowym. On jest na czerwonej liście gatunków zagrożonych. A warto go chronić, bo ma właściwości rakostatyczne. Pracownicy zakładu zaszczepili grzybnię tego gatunku na modrzewiach i przyjęła się. Ale to tylko częściowy sukces. O całkowitym można będzie mówić, gdy huba wyda owocniki, a na to trzeba poczekać. Z czyrem brzozy nie udało się. Na pożywce rośnie, ale na zaszczepionym drzewie — nie chce. Nie wszystkie grzyby pozwalają od razu odkryć swoje tajemnice.

Tegoroczny sezon grzybowy okazał się wyjątkowo udany, grzybów w bród. Przez lasy przewinął się tłum grzybiarzy… — Obliczyliśmy, że w Polsce zbiera się rocznie około 20 tys. ton świeżych grzybów, o wartości rynkowej 200 — 300 mln zł. W tym roku, faktycznie wyjątkowym, ich wartość sięgnie pół miliarda złotych. Co lasy z tego mają? Tylko kłopot. A przecież powinna być jakaś niewielka rekompensata, środki, które posłużyłyby choćby na regenerację runa.

źródło: Echa leśne

 

Wydarzenia

Wigilijka z grzybami

Wieliczka 2011

Patriotyczne spotkanie

2011-11-11

Rydzobranie

Folusz 2011

XV Święto Grzybów

Węgliniec 2011

Radawa 2011

Nagrywamy



dla TVN 24

Dzień Grzybiarza



Kudłacze 2011

Smardzowanie

Brezovica 2011

Otwarcie sezonu

Stryszawa 2011

Wystawa Grzybów

Ogród Botaniczny UJ Kraków 2010

Rydzobranie 2010

Folusz 8 - 10.10.2010

Szkolenie

Profilaktyka

Zatruć Grzybami